Jednorożec VR pozwany w IRL za dyskryminację ze względu na płeć

Jednorożce, przynajmniej w kręgach venture capital, są bardzo realne. Definiowane jako startup, który nie wprowadził jeszcze produktu na rynek, ale w jakiś sposób jest wyceniany na ponad 1 miliard dolarów, jednorożce mają prawdziwych pracowników, a tym samym prawdziwe problemy pracownicze. A Magic Leap, „jeden z najlepiej finansowanych startupów wszechczasów”, wygląda na to, że ma więcej prawdziwych problemów niż większość.

Tannen Campbell, była szefowa Magic Leap i wiceprezes ds. marketingu strategicznego i tożsamości marki, która została zatrudniona, aby uczynić firmę i jej produkty bardziej przyjaznymi dla kobiet, pozywa teraz firmę, twierdząc, że jest to „wrogie środowisko dyskryminacji ze względu na płeć i odwet”. Jej pozew jest listą niestosownych komentarzy, zachowań i stereotypów seksualnych w branży technologicznej, a nawet zawiera dyskusję na temat czarodziejów.

Kobiety w miejscu pracy

Głównym twierdzeniem Campbell jest to, że została zatrudniona, aby naprawić toksyczną kulturę korporacyjną Magic Leap i linię produktów skoncentrowaną na mężczyznach, ale była kolejną ofiarą tej kultury i była podcinana zarówno przez przełożonych, jak i pracowników:

Campbell, której jednym z obowiązków była pomoc Magic Leap w rozwiązaniu „różowego/niebieskiego problemu”, musiała znosić dyskryminację płciową we wrogim środowisku, proponując sposoby nie tylko na uczynienie produktów Magic Leap bardziej przyjaznymi dla kobiet, ale także na uczynienie miejsca pracy bardziej zróżnicowanym i integrującym. Campbell została zwolniona po tym (i dlatego) jak, niczym dziecko z „Nowych szat cesarza”, które wykrzyknęło, że cesarz jest nagi, rzuciła wyzwanie dyrektorowi Magic Leap, Rony’emu Abovitzowi, aby przyznał się do głębi mizoginii w kulturze Magic Leap i podjął kroki w celu skorygowania nierównowagi płci, która negatywnie wpływa na kulturę firmy i sprawia, że jest ona tak dysfunkcyjna, że wciąż opóźnia wprowadzenie na rynek produktu, który przyciągnął miliardy dolarów inwestycyjnych.

Jest tu wiele do rozpakowania, więc przejdźmy do najważniejszych punktów pozwu Campbella. Chociaż Campbell miał przygotować prezentację na temat różnorodności płci w miejscu pracy, spotkanie było zaplanowane i odwołane sześć razy. Kiedy w końcu do niego doszło, Abovitz rzekomo przybył późno i zakończył spotkanie wcześniej. A kiedy Abovitz powołał zespół złożony z kobiet, który miał sprawić, że produkt Magic Leap będzie bardziej przyjazny kobietom, żaden z pomysłów nie został potraktowany poważnie.

Był też czas, kiedy podczas sesji szkoleniowej szef działu wsparcia IT, mężczyzna, powiedział nowo zatrudnionym kobietom: „W IT mamy takie powiedzenie: trzymaj się z dala od Trzech Os: Orientalistów, Starców i Jajników”.

Praca w miejscu pracy

Campbell powiedziała również, że została zwolniona częściowo dlatego, że „zgłosiła obawy, że to, co Magic Leap pokazał opinii publicznej w materiałach marketingowych, nie było tym, co produkt faktycznie mógł zrobić.” Te obawy, podobnie jak inne, zostały zignorowane, jak twierdzi, a koledzy z pracy twierdzili, że „obrazy i filmy prezentowane na stronie Magic Leap i na YouTube były 'aspiracyjne’, a nie wersja Magic Leap 'alternatywnych faktów’.”

I, jak zauważa New York Magazine, rzeczywisty produkt, który Magic Leap planuje kiedyś wyprodukować, był daleki od problematycznego, mówiąc, że są „raporty, że Magic Leap poważnie przeszacował to, co jego produkty mogą naprawdę zrobić, że firma stara się, aby prototyp był gotowy na czas przed nadchodzącym spotkaniem zarządu, i że w tym czasie Beyoncé pokazano demo i była nim 'znudzona'”.

Czarodzieje w miejscu pracy

Poważnie — czarodzieje. Nie możemy powiedzieć tego lepiej niż pozew Campbell’a, więc..:

Na przykład, w przeciwieństwie do praktycznie każdego pracodawcy posiadającego stronę internetową, strona Magic Leap nigdzie nie stwierdza, że jest pracodawcą równych szans i chce, aby kobiety były wśród „czarodziejów”, których poszukuje w sekcji „Wizards Wanted” na swojej stronie internetowej. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę, że „czarodziej” jest ogólnie definiowany jako „mężczyzna, który ma magiczne moce” i praktycznie bez wyjątku wizerunki czarodziejów są męskie, słowa rekrutacyjne Magic Leap zawierają niezbyt subtelne przesłanie „kobiety nie muszą się zgłaszać”.